Wpisy otagowane „wędzarnia z beczki”

  • piątek, 14 września 2012
    • wędzarnia kolejny etap

      O zegarze temperatury beczkowej też pamiętaliśmy temperatura to dla wędzonek ważna rzecz...

      Jest i klapka na beczkę stara kielnia, parę desek podbite płytą dociętą do otworu metalowej beczki. I tak to pasjonaci ogrodu majstrowie zrób to sam wyprodukowali pokrywę....

      No to tak wygląda ta pokrywa ......................................................................................................................


      Konstrukcja zadaszenia już zmontowana... Cztery rurki wbite w ziemie, a do tych rur włożyliśmy tyki wycięte z leszczyny. Łączenie konstrukcji  sznurkiem, a pokrywamy siatką maskującą....

      Cała siatka już zamontowana i przymocowana do leszczynowego stelaża i tak to wygląda...

      Jeszcze plandeka na dach i całość już gotowa na głowę nie będzie leciało no i do wędzenia marsz.....

      Wędzimy, pierwsze próby już za nami. Na początek poszły ryby bo to najłatwiejsze.Zaczynam przygodę z wędzeniem choć nie jest to łatwe. Słonina wędzona też super. Baleron nie do końca taki jaki mi się marzy,ale próbuję i uczę się.

      Budowa tego ustrojstwa zajeła nam 5 dni......a satysfakcja wielka

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      guarana1111
      Czas publikacji:
      piątek, 14 września 2012 09:03
    • wędzarnia następny etap

      Kanał zasypany podest pod beczkę zrobiony...

      Beczka wypalona stoi na  wyspanym kamyczkami podeście no i pierwsza próba cugu..dym wali jak powinien

      Rozpalam wielki ogień wędzarnia na tak zwany cug i zadowolenie jest...

      Pora by uatrakcyjnić wygląd beczki metalowej, bo funkcjonalność to nie wszystko estetyka też jest ważna. No i jest stara dębowa beczka idealnie pasuje na metalowego brzydala....

      Obejmy wyprostowane teraz malowanie impregnatem, żeby poprawić wygląd...

      Malowanie poszło szybko i sprawnie już kończę.....

      A w środku naszej beczki jest tak. Wylot kanału wędzarniczego zagięty w beczce. Na dno wrzucamy cztery kostki brukowe. I robimy z prętów zbrojeniowych siatkę na dnie co by wędzonki spadając z haka nie wpadły do kanału....

      I tak zakończyliśmy dzień trzeci naszej przygody z wędzarnią

      domowej roboty. Działa, zaczyna wyglądać... No a teraz następne wyzwania klapa na beczkę i zadaszenie, coby śnieg i deszcz na głowę nie padały....

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      guarana1111
      Czas publikacji:
      piątek, 14 września 2012 08:10

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa